Witam. Mam problem prawdopodobnie dostaliśmy z chłopakiem grzybicy od kotka nasz Roki ma zmiany na skórze myślałam że to łupież are teraz wiem że to grzybica kotek czuje sie dobrze ale chyba będziemy musieli iść do weta z tym :/ może znacie jakieś sposoby na pozbycie się grzybka z mojego kotka bo my już u dermatologa byliśmy Dzieki z góry
Na początek pocieszenie - grzyb na człowieku leczy się lepiej niż na kocie
Weci bywają rózni, więc co radzę i co się u naszych grzybków sprawdzało:
1.Przemywanie imaverolem nic nie dawało, za to smarowanie ludzkim clotrimazolem w maści dawało efekty (do kupienia w aptece bez recepty). Smarujemy oczywiście tylko zmienione grzybkiem miejsca.
2.Koniecznie zaszczepcie kotka na grzyba - najlepiej dwukrotnie, efekty są świetne (są dwie szczepionki Biocan M i jeszcze jakaś, obie dobre).
3.Z leków doustnych, jeśli grzybka jest sporo albo nie chce się leczyć polecam syrop Flumykon (na receptę).
Wyleczycie się wszyscy, tylko cierpliwości troszkę trzeba.
Poza tym zadbajcie o odporność kota i nie fundujcie mu stresów.
Wychodzi na to ze to nie przez kota o_O to z kad ??!! Wazne ze kociaczek zdrowy Ciesze sie z jednego, ze tak mu smakuje barfowe jedzonko ze wcina az mu sie ogonek trzesie Jedyne co wet zauwazyl ze ma cos typu alergicznego i powiedzial ze to na tle pokarmowym(zmiana karmy itp)
Mam pytanko zna ktos weta we wro ktory przeprowadzi kastracje u 5 miesiecznego kocurka?
Dzieki za odpowiedz :) Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum