| Statystyki |
|
Nasi użytkownicy napisali 7617 postów, 497 tematów
|
|
Mamy 223 zarejestrowanych użytkowników
|
|
Ostatnio zarejestrowana osoba: Qba_Xmaz
|
|
|
WIADOMOŚCI |
|
Motto, które nam przyświeca to słowa A. Schweizera:
"Etyka szacunku dla życia nakazuje nam wszystkim poszukiwać sposobności, by za tyle zła, wyrządzonego zwierzętom przez ludzi, pośpieszyć im z jakąkolwiek pomocą."
Jeżeli chcesz wspólnie z nami pomagać zwierzętom przyłącz się już teraz. Zapraszamy.
Nie bądź obojętny - pomóż !!!
|
| ALFIK - pomóż mu wygrać z chorobą! |
| Autor: esza @ 2010-08-19, 07:52 |
Alfik trafił w pod opiekę Fundacji CHATUL sierpniu ubiegłego roku jako trzymiesięczny kociak. Po dwóch miesiącach Alfik zaraził się grzybicą, którą na szczęście dało się skutecznie wyleczyć. Niestety odporność Alfika była wciąż niewystarczająca i kocurek przeziębiał się. W grudniu 2009 Alfik został wykastrowany i znów przez moment wszystko było dobrze.
Niestety, w połowie stycznia 2010 Alfik rozchorował się poważnie: przestał jeść, stał się osowiały, miał wyciek z oczu i noska, przelewające się treści w jelitach i bolesne nerki. Alfik dostał lekarstwa, kroplówki i poczuł się troszkę lepiej. Wyniki badań były jednak niepokojące: na granicy normy, brzydki profil wątrobowy (żółtaczka), dodatni FIP (słaba kreska na teście) i fatalne białe krwinki. Podejrzenie FIP nie złamało nas, walczyliśmy o Alfika, który dzięki kroplówkom i karmie czuł się coraz lepiej.
Po wyjściu z kryzysu Alfikowi zaczęło charczeć w płuckach. Kolejne wyniki badań nie były najlepsze: mocznik, kreatynina, leukocyty podwyższone. Kocurek czuł się lepiej jednak świsty nie przechodziły całkowicie, zdecydowaliśmy się na RTG płuc. Okazało się, że Alfik ma zmiany w oskrzelach i powietrze przy oddychaniu nie wypełnia całych płuc i stąd te kłopoty z oddychaniem. W końcu w marcu wyniki poprawiły się i kocurek mógł zrezygnować z diety dla kotów z niewydolnością nerek. Zapalenie dróg oddechowych nie odpuszczało ale nie panikowaliśmy, zdając sobie sprawę z przewlekłości tego stanu u Alfika, kocurek dostawał antybiotyki i leki podnoszące odporność.
W czerwcu oprócz kolejnego przeziębienia z gorączką przyplątało się Alfikowi zapalenie dziąseł. Znowu udało się podleczyć Alfika.
W ostatnich dniach opiekunka Alfika wyczuła niepokojący zapach amoniaku z pyszczka kocurka. Zapach ten świadczy o podwyższonym poziomie mocznika w organizmie (niewydolność nerek). Potrzebujemy funduszy na pełną diagnostykę i leczenie Alfika. Fundacja Pomocy Zwierzętom CHATUL ma w chwili obecnej ponad 40 kotów pod opieką, wiele z nich wymaga leczenia. Pomóżcie nam uratować Alfika, on tyle już przeszedł w swoim krótkim życiu, że byłoby barbarzyństwem pozwolić mu umrzeć...
Wiemy, że nie możesz pomóc wszystkim zwierzętom ale temu jednemu może jesteś w stanie pomóc...
A może mógłbyś adoptować Alfika? Oprócz zdrowia pragnie on tylko jednego - mieć swojego kochającego opiekuna!!!
Nie bądź obojętny - pomóż - liczy się każda złotówka.
Jeśli komuś uda się wysupłać grosik, prosimy o wpłaty
na konto 63 2130 0004 2001 0462 3484 0001
z dopiskiem "ALFIK"
Wątek Alfika na forum
|
|
|
|